Bloog Wirtualna Polska
losowy bloog | poleć tego blooga | inne bloogi | zaloguj się | załóż blooga
Kanał ATOM Kanał RSS
Kategorie

Ostatnia notka....

piątek, 19 czerwca 2009 22:08
 Witam!

Na początek chciałam podziękować za modlitwę za moją bratową, urodziła córeczkę, w niedzielę nakładałam Julii, Zuzannie białą szatę podczas chrztu:)

Dobra, teraz przechodze do sedna tej notki. Jak wspomniałam w tytule jest ona ostatnia. Długo tu nie pisałam. Było to spowodowane wieloma czynnikami. Po pierwsze był to czas poszukiwania sensu, a po drugie komputer się psuł co po chwila:) Ale postanowiłam już na dobre, że nie będę tu pisać. Nie usuwam bloga, by można było poczytać starsze wpisy. Ja z miłą chęcią jak znajde czas to też przeczytam jak się toczyło moje życie:)

Tak na koniec chciałam Wam przekazać, że nasze życie ma sens tylko w Jezusie Chrystusie. Może nie odkrywam w tym zdaniu nic nowego. Ale tak naprawde, gdy zaczniemy tym żyć, nasze życie będzie szczęśliwe! Będzie szczęśliwe nawet, gdy nie wszystko będzie się układało po naszej myśli!

pozdrawiam i życzę Wam, abyście doświadczyli tej wielkiej Miłości Bożej do każdego człowieka!

Paulina  (już dorosła, od dwóch miesięcy:P)

komentarze (6) | dodaj komentarz

.....

sobota, 07 marca 2009 15:59
Witam!
Chciałam podziękować za modlitwę. Bratowa nadal zażywa leki, ale jest lepiej. Była u lekarza i ma wyznaczony tezmin na za dwa tygodnie. Na szczęscie dzidziuś się obrócił i nie ma potrzeby robić cesarskiego cięcia, a tego najbardziej się obawialiśmy. Jednym słowem Bóg wysłuchał modlitw! To tyle. Przepraszam, ale nie mam siły pisać. Chyba zrobię sobie trochę przerwy z pisaniem. Ostatnio mam dużo zajęć, udzielam korepetycji i jakoś psychicznie nie za dobrze po wczorajszym dniu, więc do zobaczenia, jak sobie wszystko poukładam. Pamiętam o Was....
Palka

komentarze (6) | dodaj komentarz

Potrzebna modlitwa!

wtorek, 17 lutego 2009 19:19
Witam!
Proszę Was wszystkich o modlitwę w intencji mojej bratowej i jej dzidziusia, aby wszystko było w porządku. Dopiero 8 miesiąc się zaczyna i są komplikacje.....Jezu jeśli chcesz możesz uczynić wszystko!
Palka

komentarze (6) | dodaj komentarz

Bóg ma dla nas wspaniały plan:]

poniedziałek, 16 lutego 2009 20:42
Witam!
Pewnie pojawia się u Was pytanie dlaczego pisze skoro miałam być na olimpiadzie. A stało się tak, że pisze z domku:) Jak? Nie wiem:) Tzn. można to troche wytłumaczyć po ludzku. Jakoś na początku tygodnia okazało się, że było zebranie wolontariuszy, którzy mieli jechać i ja z koleżankami o niczym nie wiedziałyśmy. Dowiedziałyśmy się o tym po fakcie. Postanowiłyśmy więc pójść do sekretariatu zapytać czy może szkoła coś wie. A tam okazało się, że lista jest skrócona i jedzie tylko 8 osób z naszej szkoły i ja m.in. także nie jade. Pisze to dopiero teraz, nie kasowałam tamtej prośby o modlitwe, bo do końca nie byłam pewna co w końcu z tym będzie, bo wiele się pojawiało zamieszań. Ale Bóg chciał bym pojechała na Szkołę Animatora, bym spotkała się z Jego ludźmi, bym w niedziele na spokojnie mogła świętować i cieszyć się z bratanka. On miał swój plan na ten tydzień i go realizuje pomimo tego, że po ludzku wydawało się wszystko takie pewne....Nauczyło mnie to na nowo, że na darmo chcemy sami sobie planować nasze życie. Nie warto ściskać go w rękach bo i tak się wymknie. Oddaj go Najwyższemu, On będzie wiedział co zrobić, by Cię uszczęśliwić!!!
Palka

komentarze (1) | dodaj komentarz

Bóg z nami, któż przeciwko nam?

wtorek, 10 lutego 2009 20:53
Alleluja!
I znów długo się mnie pojawiałam, ale podczas ferii byłam na KODA (Kurs Oazowy Dla Animatora). Był to owocny czas rekolekcji i błogosławieństwa Bożego, którego nie dało się nie zauważyć. Jezus uświadamiał mi na nowo o tym, że mnie posyła i że jest ze mną. To jest takie oczywiste, ale warto czasem na nowo sobie o tym przypominać. Pierwsze dni dla mnie były trudne, nie potrafiłam się odnaleźć, wiele myśli i ciężko było. Ale dzięki temu ciągle wsłuchiwałam się w Słowo Boga, czekając na Jego wskazówki. Po dłuższym okresie czasu wiem, że to było mi potrzebne. Dzięki temu, że nie było we mnie euforii mogłam skupić się na tym co ważne i dzięki temu nie przegapiłam tego, co chce mi powiedzieć Bóg. Czasem w naszym życiu muszą być takie chwile pustyni, by oczyścić swe serce. To wszystko jest nam potrzebne.
Chwała Panu, który wie co dla nas jest najlepsze!
Palka


P.S. Proszę o modlitwę. W sobotę wyjeżdżam na Olimpiade Zimową do Szczyrku jako wolontariusz i boję się jak to będzie z Mszą Świętą, by znalazł się czas na to co dla mnie najważniejsze:)

komentarze (3) | dodaj komentarz

Jezus jest Panem!

wtorek, 20 stycznia 2009 18:46
Witam!
Długo się tu nic nie pojawiało ale to dlatego, że miałam koniec semestru i przygotowania do jasełek i sama musiałam sobie kilka rzeczy poukładać. Ostatnio na nowo musiałam sobie uświadomić co znaczy dla mnie to, że Jezus jest moim Panem i Zbawicielem. I tak najpierw dał mi Bóg poznać Jego miłość do mnie. To, że jest przy mnie. W zeszłym tygodniu miałam przygotować i powiedzieć referat na temat Szymborskiej. Strasznie nie lubie tej formy i zawsze się stresuje. Rano wstając dostałam od Pana słowo "Nie lękaj się i nie drżyj". Po raz kolejny było dla mnie wspaniałe odczuć obecność Boga przy mnie. I tak w sumie mijał cały tydzień. Z jednej strony zachwyt Bogiem a z drugiej pytanie co mam czynić, czy mam zaangażować się we Mszę Świętą w parafii. (Dla wytłumaczenia jestem przed 3 stopniem Oazy Nowego Życia i nasza grupa powinna się włączać w Eucharystie przez świadectwo czytając np. komentarze i tym podobne). Przyszedł weekend i wielka walka. Dostałam cios od najbliższych mi ludzi. Pretensje bardzo bliskich osób, po co ja chodze do Kościoła, że mogłabym robić coś innego.....i po tym ciężkim  weekendzie już wiem, że Jezus jest mym Panem! Ja chcę za nim iść bez względu na innych! On jest dla mnie najważniejszy! On czyni cuda, nie mogę milczeć, kiedy doznaje tak wielkiej miłości od Niego!

Palka

P.S. Proszę o modlitwę za moją bratową o szczęśliwe rozwiązanie oraz za pewną osobę o prawdziwe otwarcie się na Boga. Ja zapewniam o swojej modlitwie za Was:)

komentarze (6) | dodaj komentarz

WESOŁYCH ŚWIĄT!!!

niedziela, 21 grudnia 2008 18:00
Witam!
Chciałam wszystkim czytelnikom złożyć życzenia:
Niech Boża Dziecina przyjdzie do waszych rodzin i serc,
Niech przyniesie pokój i radość, na każdy dzień,
Niech to Boże Narodzenie będzie obecne każdego dnia Waszego życia,
Niech ta wspaniała tajemnica przyniesie sens zmaganiom i trudnościom,
Niech znajdzie się czas na adorację i wpatrzenie się w Pana, który leży w ubogiej szopce
Niech to będą święta przeżyte we wspaniałej, magicznej oraz rodzinnej atmosferze,
WESOŁYCH I BŁOGOSŁAWIONYCH ŚWIĄT!!!!

komentarze (5) | dodaj komentarz

Bóg zaskakuje:)

poniedziałek, 24 listopada 2008 17:48
Witam!
Nie mam za bardzo czasu pisać. Dużo nauki, wiele zajęć. Chciałam tylko napisać co i jak z tym wyjazdem do Katowic. Okazało się że do Bielska jechałam autem, a z Katowic jechałam także autem, więc jedynie z Bielska do Katowic musiałam jechać pociągiem:) Co prawda byłam w końcu tylko z koleżanką, ale było wspaniale. Doświadczyłam tej Miłości, która jest i troszczy się o mnie!!! I takiego doświadczenia życzę również Wam!!!
pozdrawiam
P.S. proszę o modlitwę, 1-3 grudnia wraz z Diakonią Ewangelizacji podejmujemy się ewangelizacji i potrzebujemy wsparcia modlitewnego!

Palka;]

komentarze (10) | dodaj komentarz

Jezu ufam Tobie!

piątek, 14 listopada 2008 20:46
Witam!!!
Dziękuje bardzo za komentarze, jestem miło zaskoczona, że aż tyle pod jedną notką;)
W niedziele wybieram się na skupienie do Karmelu, by wszystko było okey.
Chciałam się z Wami podzielić takim moim doświadczeniem. Ostatnio wszystko co zamierzam zrobić, nigdy nie jest do końca pewne. Uwielbiam, gdy mam  wszystko zaplanowane i dopięte na ostatni guzik, więc gdy zaczyna się mi to jakoś wymykać spod kontroli wpadam w wielką panikę i niepewność. Jezus uczy mnie ufności w każdej sprawie. W czwartek byłam na spotkaniu z Diakonii, trudno mi było na nie jechać, bo nie byłam pewna jak wrócę, a jednak miał mnie kto odwieźć;) Tak samo zaplanowany jest mój wyjazd do Katowic, osoby, które mają ze mną jechać, albo nie są pewne, albo ja im do końca nie potrafię zaufać...
Św. Faustyno naucz mnie jak zaufać Bogu w każdej chwili mego życia!!!



pozdrawiam
Palka
zapewniam o modlitwie+

komentarze (7) | dodaj komentarz

Miłość może uleczyć rany....

niedziela, 02 listopada 2008 22:13
Jedyne co może uleczyć rany to Miłość...Lecz Miłość Chrystusowa również kosztuje, czasem boli...Ale tej Miłości warto zaufać, bo tylko dzięki niej będziemy szczęśliwi, tylko dzięki niej pokochamy innych. Ta Miłość nie boi się niczego, kroczy odważnie za Oblubieńcem. Miłość wszystko zwycięża....Naucz mnie Panie Twojej Miłości....

Palka

komentarze (9) | dodaj komentarz

wtorek, 9 lutego 2010

Licznik odwiedzin: 14684

Kalendarz

« luty »
pn wt śr cz pt sb nd
01020304050607
08091011121314
15161718192021
22232425262728

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

O mnie

"Podaruj ludziom dobroć,
rzuć daleko od siebie,
rozprosz ją na cztery wiatry,
opróżnij z niej kieszenie,
wysyp ją z koszyka,
a nazajutrz będziesz miał jej więcej niż dotychczas."

Księga Gości

Ostatni wpis w księdze:

  • data: 05.01.2009 10:41:19
  • autor: wiolka
  • treść: Pozdrawiam i zczye m...

Statystyki

Odwiedziny: 14684
Wpisy
  • liczba: 134
  • komentarze: 597
Bloog istnieje od: 1432 dni